Left Banner

  • LeftBanner 1
  • Wibratory-Kroliczki

Guilty pleasure – czym jest i dlaczego budzi kontrowersje?

Definicja i znaczenie guilty pleasure

Guilty pleasure”, w dosłownym tłumaczeniu „winna przyjemność” lub potocznie „grzeszna przyjemność”, to aktywność, rzecz lub forma rozrywki, która sprawia nam dużą przyjemność, ale jednocześnie wywołuje w nas lekkie poczucie winy, wstyd lub zażenowanie, często ze względu na postrzeganie jej jako mało ambitnej, niemądrej lub niepasującej do naszego zwykłego wizerunku. To wewnętrzny konflikt między tym, co sprawia nam frajdę, a tym, co uważamy za „odpowiednie” lub „wartościowe” według własnych lub społecznych standardów. Choć zjawisko guilty pleasure jest powszechne, często budzi kontrowersje – jedni uważają je za nieszkodliwy przejaw indywidualnego gustu, inni zaś za symptom ulegania niskiej jakości lub ucieczkę od bardziej wartościowych zajęć.

Czym jest guilty pleasure i skąd pochodzi to pojęcie?

Termin „guilty pleasure” jest zapożyczeniem z języka angielskiego i na dobre zadomowił się w polszczyźnie, choć mamy swoje rodzime odpowiedniki: „wstydliwa przyjemność” czy właśnie „grzeszna przyjemność”. Pojęcie guilty pleasure znamy głównie z obszaru kultury popularnej i rozrywki, ale tak naprawdę odnosi się ono do bardzo szerokiego spektrum doświadczeń – od jedzeniowych po muzyczne. Jego źródła tkwią w napięciu między kulturą wysoką a masową oraz w wewnętrznym potrzebowaniu usprawiedliwienia dla przyjemności, która nie wymaga wysiłku intelektualnego. W społeczeństwach mocno stawiających na produktywność i samorozwój, odpoczynek oparty na czystej, lekkiej rozrywce bywa postrzegany jako „zmarnowany czas”. Stąd określenie „guilty pleasure” służy często jako swego rodzaju parasol ochronny – przyznajemy się do czegoś, ale od razu zaznaczamy, że mamy tego świadomość i niejako się za to przepraszamy.

[rpp:3]

Rola przyjemności i poczucia winy w definicji guilty pleasure

Klucz do zrozumienia tego pojęcia leży w rozłożeniu go na dwie składowe: przyjemność i poczucie winy. Rola przyjemności jest oczywista – coś nas relaksuje, bawi, dostarcza emocji (nawet tych melodramatycznych) lub po prostu smakuje. To czysta, często bardzo prosta gratyfikacja. Poczucie winy natomiast pochodzi z zewnątrz lub z naszego wnętrza. Może wynikać z:

  • Wewnętrznych standardów i przekonań: „Powinnam czytać poważne książki, a nie tę romantyczną pulpę”.

  • Oczekiwań społecznych lub grupowych: „Jako osobie interesującej się kinem arthouse’owym nie wypada mi lubić taniej komedii”.

  • Wiedzy o niskiej jakości: „Wiem, że ten serial ma słabe dialogi i przewidywalną fabułę, ale…”.

  • Aspektów zdrowotnych lub etycznych: „Powinienem jeść zdrowo, ale ten fast food to mój słaby punkt”.

Paradoksalnie, to właśnie poczucie winy czasem wzmacnia przyjemność, tworząc pętlę emocjonalną. Zakazany owoc smakuje lepiej. Akt „złamywania własnych zasad” na małą skalę może być wyzwalający. Jednak ciągłe towarzyszące guilty pleasure negatywne odczucia mogą też zatruwać radość, zamieniając relaks w źródło niepokoju. W definicji guilty pleasure chodzi więc o stałe napięcie między tymi dwoma biegunami – rozkoszą a samokrytyką. To, czy coś jest naszym „grzesznym ukłuciem”, zależy wyłącznie od naszej osobistej hierarchii wartości i tego, jak postrzegamy samych siebie. Dla jednego oglądanie ulubionego serialu reality show będzie czystym relaksem, dla drugiego – właśnie klasycznym guilty pleasure, które wywołuje poczucie winy.

Psychologiczne mechanizmy guilty pleasure

Psychologiczne mechanizmy guilty pleasure są fascynujące, ponieważ pokazują, jak nasz umysł negocjuje między potrzebą przyjemności a wewnętrznym cenzorem. W gruncie rzeczy służy guilty pleasure często jako bezpieczny wentyl lub forma samo-nagrody. W świecie pełnym presji, odpowiedzialności i wysokich oczekiwań, te wstydliwe przyjemności działają jak mentalna przerwa – pozwalają na chwilę regresu do stanu beztroski, bez konieczności angażowania poważnej refleksji. Z perspektywy psychologii, guilty pleasures wpływają na nas pozytywnie, o ile nie stają się dominującą formą spędzania czasu: redukują stres, oferują chwilę ucieczki od rzeczywistości (tzw. „escapism”) i wzmacniają poczucie autonomii – to MY decydujemy, co nam sprawia przyjemność, nawet jeśli jest to „nieproduktywne”. Mechanizm poczucia winy jest tu często wewnętrznym echem internalizowanych norm społecznych lub rodzicielskich głosów mówiących, że „czas należy wykorzystywać pożytecznie”. Pokonanie tego wewnętrznego zakazu daje dodatkową, drobną satysfakcję.

Przykłady guilty pleasure w codziennym życiu

Przykłady guilty pleasure w codziennym życiu są tak powszechne, że właściwie każdy ma ich swoją własną listę. Można je podzielić na kategorie guilty pleasure. W sferze rozrywki królują telewizyjne guilty pleasure: oglądanie serialu typu romantycznego czy reality show, jak „Bridgertonowie” lub „Emily w Paryżu”, które oglądamy „tylko dla relaksu”, choć może nie przyznajemy się do tego w towarzystwie. Jedzeniowe guilty pleasure to wszelkie fast foody, słodycze czy tłuste przekąski, które spożywamy z rozkoszą, mimo wiedzy o ich niekorzystnym wpływie. Inne popularne guilty pleasure to słuchanie muzyki z młodzieńczych lat (która dziś może wydawać się mało wyrafinowana), czytanie lekkich romansideł lub książek o wampirach, a nawet gry na telefonie o absurdalnie prostej mechanice. Te ciekawych guilty pleasures pokazują, jak bardzo potrzebujemy prostych, nieskomplikowanych źródeł radości, które pozwalają odpocząć naszej przeciążonej, analitycznej części umysłu. Ich urok często polega właśnie na ich braku pretensjonalności.

[rpp:17]

Opublikowano w : Porady Seksualne

Zostaw komentarz